Mi się wydaje za nadchodzi duża wakacyjna korekta. W zeszłym roku przez całe wakacje spadało(wiem że to inna sytuacja, ale jednak), wyniki za I kwartał mizerne, za II też pewnie nie będą znacząco lepsze o ile w ogóle będą lepsze. Na tygodniowym wykresie dostrzegam sygnał sprzedaży i myślę że ceny osiągną w przeciągu wakacji tegoroczne minimum, ale po pierwsze tak jak się podpisałem jestem amatorem, a po drugie to Polska Giełda czyli jedna wielka zagadka. Pozdrawiam