Ja się zapakowałem po 93, Pamiętam jak sie przygladałem ING BS i stale było mi za drodo. W końcu kupiłem po 212 zaczęło mulić i sprzedzałem po 230 - zadowolony byłem, że ojezuuuu, a potem się zaczęło. Dziś przebiło 400 zł, a to zaledwie 3-4 miesiace. Teraz też mi ING jest za drobie, ale czy aby napewno. Co do BZ WBK, to kurs ostro zleciał, ale we wzrostach wiosennych nie uczestniczył tak bardzo, więc może teraz czas na wbk. Zobaczymy, napewno nie jest to śmieć.