Dla mnie najgorsze są zwolnienia osób z dużym doświadczeniem tylko dlatego, że nie pasują linii przełożonego a na ich miejsce zatrudnia się, za przeproszeniem, głąbów, którzy przyszli to tylko po to by zdobyć pozycję w cw. Powodem zwolnienia jest "brak radości z pracy". Jak się siedzi i klepie od rana do nocy hipoteki aby szefowa była zadowolona to gdzie tu szukać radości po 15 latach pracy?