Nie sprzedaję żeby nie dać im podatku już za kilka miesięcy,
czekam żeby sprzedać po nowym roku, tylko czy nie przekombinuję.
Jak myślicie, czy obecny rząd zrobi coś z podatkiem Belki?
Nie chodzi o zniesienie, ale unormalizowanie do jakiejś rozsądnej wysokości.
Przypominam, że do niedawnapodatek od dywidendy wynosił 10%, podatki PIT
kombinowane, ze niektórym jest lżej, a tu, gdzie inwestuje sie swoje opodatkowane
pieniądze dalej zdzierstwo, żeby mogli niektórzy później kraść.
Zastanawiam się jak długo znowu nie zaczną shorciarze miotać kursem.
Przy obrotach z piątku jest to niemożliwe, ale przy gasnących obrotach może być różnie.
Dla inwestujących długo lub srednioczasowo zagrożenie jest mniejsze, chyba, ze
wojna eskaluje, albo trampek przesadzi z kombinacjami.