Nie ma to jak narzekać na wzrosty.
Było kupić i się przejechać, i wtedy podzielić się wrażeniami.
Samo tłumaczenie innym, że pieniadze szczęścia nie dają, wzrostów nie zatrzyma.
Ciebie było stać na komentarz, innych było stać na coś innego, każdy wybiera, co dla niego lepsze.