do wojny gieldy zdazyly juz sie przyzwyczaic ,chyba ze ten nienormalny czlowiek odpali jakas chemie lub maly ladunek nuklearny wowczas bedzie szok dla rynkow , mnie osobiscie martwi ewentualna recesja i skutki wojny ,szybkosc/skala podnoszenia stop procentowych w usa / czy na wykresach juz widac besse czy to tylko narazie korekta? moze byc tak ,ze dane latem /jesienia z gospodarek pogorsza sie i gieldy pojda w dol ,skt rowniez .....jezeli ktos sie w tej chwili zastanawia nad emisja to biorac pod uwage czynnki wojenne logika popdpowiada ,ze nalezy zainwestowac z 50% i czekac na peronie co sie bedzie dzialo dalej.....ja CHYBA postawie wszystko na jedna karte ,/lub prawie wszystko ,ale to jest moja decyzja ......nie wiem jak bedzie wygladala ukraina po wojnie i stan kondycyjny poszczegolnych spolek ,ale od ukrainskich spolek trzymalbym sie z daleka