Jakby spolki na GPW byly wyceniane godziwie, to analitykom żyłoby się lepiej, ktoś duży próbuje zbić ile się da, bo nie ma popytu podtrzymującego kurs, to jedziemy w dół, cena godziwa to wyrówna się na przestrzeni wielu miesięcy może 2-3 lat, teraz raczej emocje, bo to nie takie częste oglądać na Budimexie średnioterminowy trend spadkowy.