Po 1 to ma minimalny związek z PLI. W zasadzie żaden. Po 2, burza w szklance wody. Nie można zarzucać Netflixowi podawania nieprawdziwych informacji, co najwyżej - nieprecyzyjnych lub nieoptymalnych. Lokalizacja i nazwy tych obozów są faktem i te fakty zostały tam pokazane, geograficznie bez zarzutu. Natomiast faktycznie zgrabniej byłoby pokazać to na mapie PL w granicach z 1939 roku, z dopiskiem, że to okupowana Polska. Ale nie dziwię się, że poza granicami Polski ludzie są dużo mniej wyczuleni na te sprawy.