gdyby Rafamet wypocił nie 24 tylko 240 groszy dywidendy to jak najbardziej wycieczka do Sagrada Familii by była możliwa ale tak to nie ma szans, poza tym tam policja strzela do ludzi na ulicach i grasują bandy imigrantów z Afryki a życie katola bezcenne jest i nie można nim frymarczyć jak organem płciowym ulicznicy, każdy na Sądzie Ostatecznym odpowie za to jak wykorzystał swoją ziemską powłokę dla pomnażania chwały bożej i jak wielu pogan nawrócił, to są sprawy najważniejsze a ogrody pielęgnować zbożnym czynem jest, wszakże i w Watykanie są ogrody gdzie papieże wypoczywają i prowadzą rozmyślania tylko zapomniałem jak się nazywają , ja też będę musiał obmyślić nazwę dla swojego bo wszystko co żyje musi mieć nazwisko a ogród niewątpliwie żyje i nawet zima nie jest martwy choć pozornie tak się wydaje