a ogrodnicy do ogrodów, ja jestem ogrodnik początkujący i samouk ale ambicje mam żeby zakasować sąsiadów którzy od 40 lat cos tam dłubią na swoich malutkich poletkach ale nie ma w tym żadnego pojęcia, wtykają habiny od Iwana do pogana, jedno przy drugim a potem niektóre usuwają i zaś co inne wetkną do gleby, u mnie na ogrodzie to prawdziwa rewolucja, stuletnie drzewa padają jak muchy a na ich miejsce nasadzam nowizny, oprócz tego wytyczam alejki i ścieżynki tak że tym tłumokom gały na wierzch wyłażą , jaja panie, jaja jak berety ale jeszcze roboty przed mną w bród , żeby tylko zdrowie i fantazja dopisywały to i to lato nie poskąpi niespodzianek tubylcom