Czarno widzenie trochę ;)
Owszem nie odbieram autorowi artykułu własnego punktu widzenia, w końcu demokracja. Społeczna izolacja dotarła do PL pod koniec pierwszego kwartału i potrwa najpewniej do maja, może nawet końca maja.
Dla takiego SFD oznacza to 2 pierwsze słabsze kwartały.
W czerwcu jednak najpewniej firmy zderzą się z popytem, gdyż masa ludzi zdobędzie się rzutem na taśmę by zrzucić wyhodowane nadprogramowe kg. Nie wiadomo czy będą otwarte siłownie, ale do schudnięcia często wystarczy spalacz, białeczko i areoby np. jogging - a to już dozwolone od dziś.
Tak ja to widzę.