W poprzednich raportach były konfabulacje i cuda, 100 osób współpracuje. A teraz powstaje teoretycznie ileś własnych gier i wszystko 17 osobami? Nawet na małe gry HFC i ACS to byłoby niewiele osób. A wydawnictwo, to zapewne sam prezes, liczący, że tym razem deweloper nie prześpi i nie ucieknie w porę. Co za żenada.