To ja się dołączę chętnie, bo pół dnia na arkuszu kalkulacyjnym i łeb mi pulsuje. Łuku-z tym pociągiem co se odjechał, się rozpędziłem-chyba, że to taki z węglem co mu się koła zacięły-no, ale.....czy czekać będziemy lat 5? - choćby nam odsetki inflacyjne dodali - tak po 6% rocznie, to jak uczciwie se policzą, że co pół roku odsetkują to może i 40% podskoczymy - a to juz nie mało. Żadna lokatka taka hojna nie jest. Teraz jest ok. 42 gr. to za 5 lat 60 będzie i może ciut na deser za wierność. Łuku, musisz zrozumieć, że pieniązki odzyskasz-tylko czas i cierpliwość. My tu z Pegazem już rączki zacierali, że na Zajączka będzie 3 zety-ale nie mówiliśmy na którego Zajączka-ale 3 zety i nawet więcej tu będzie. A Ty łuku cierpliwości w sobie nie masz i dlatego wszystkie złe duchy się sprzysięgły, żeby papier powracał do bazy. Same dobre infa: Francuzi, Hindusi, WaT, MSW i MZ w randze wiceszefów a tu nico. Ja uważam, że to Ty karmę złą niesiesz i akcjonariusze nie wierzą i kupować nie chcą-chyba, że tanio, darmo dadzą to wezmą-ale to dobry znak-bo by nie kupowali, gdyby nie wierzyli, że coś zarobią. Więc dajmy czasowi czas a Ty Kar - proszę ja-jako malutki akcjonariusz-troszkę cierpliwości dla Łuka-On chce dobrze i chwała Mu, ma prawo: góra/dół - emocje niejednego na piedestał wyniosły i tego ja Mu życzę jak i sobie i Tobie Kar i Pegazowi. Ważne by nie ulegać tym dolnym nastrojom łuku - bo zdrowia szkoda a i tak siedzimy w tym i super. To szkolenie z cierpliwości jak survival dla jednostek specjalnych, a wygodniej bo w fotelu a nie jakimś rowie wypełnionym zimnym błotem i to jeszcze z plecakiem 50 kg na grzbiecie :)))