nie wiem co kieruje ludźmi którzy coś takiego mogą kupić i trzymać i dorabiać sobie ideologię że trzymają , 'bo warto'.
od biedy rozumiem że ktoś dla sportu , dla adrenaliny, kupi i sprzeda, tak jak bierze się papierosa z nerwów do ręki, ot, żeby człowiek coś robił
natomiast kupowanie i trzymanie takich potworków jest w obecnej sytuacji tym bardziej niewybaczalne, że naprawdę sporo jest spółek z c/z 6-8 z w miarę uczciwymi zarządami, które często dostały jakiś jednorazowy cios ale jest bardzo duża szansa że sobie z nim poradzą.
nawet jak ktoś tutaj zarobi kilkaset procent - to marnie prognozuję takim grajkom. prędzej czy później prosicie się o wielką wtopę.