Chyba tylko z polską mentalnością i sporą ilością wolnego czasu można wybrać do tradingu akcje spółek z GPW, których dynamika opiera się głównie na długoterminowych przyłączeniach i sprzedaży. :) Ale skoro takie informacje rzeczywiście wywołują emocje wśród akcjonariuszy — to czemu nie… Szkoda tylko, że często sami sobie szkodzimy, kręcąc kółka na kursie i gubiąc z oczu prawdziwy cel inwestycji: wzrost wartości spółki w czasie.
Nie neguję tradingu, bo jest częścią rynku i ma swoje miejsce w strategiach inwestycyjnych. Niemniej jednak, z ekonomicznego punktu widzenia, bardziej efektywne może być podejście skoncentrowane na wartości fundamentalnej spółki i jej stabilnym wzroście w dłuższym okresie, zwłaszcza w kontekście Novavis.