Pewnie będą, ale większość zapewne już sprzedał w momencie wycofania się Iberdroli z zakupu, a i zyski nie były na tyle duże, by mocno zabolało. Od początku była to inwestycja długoterminowa. Dobrze, że firma prowadzi rozmowy z inwestorami z Polski i zagranicy w sprawie sprzedaży projektu Manowo-Wyszebórz – to oznacza, że są chętni, a w razie kolejnego wycofania się nabywcy te projekty również znajdą kupców. Firma nie zapomina też o akcjonariuszach, co dobrze wróży przyszłym zyskom, o ile uda się rozkręcić sprzedaż, a szanse są spore.
"Zarząd Emitenta deklaruje, iż w momencie uzyskania zapłaty z tytułu sprzedaży wyżej wymienionego projektu, zwołane zostanie Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, podczas którego pod głosowanie poddana zostanie uchwała w sprawie wypłaty dywidendy z kapitału rezerwowego utworzonego z zysku netto za 2024 rok."