toczymy w górę głaz jak ten syzyf skazany na potępienie . powoli się upodabniamy do tego mitycznego osobnika . znów miesiąc podchodzenia pod górę i jednym pstryknięciem kaznodzieja z kikola wskaże kierunek upodlenia tego śmiecia , niech go piekło pochłonie . wystarczy popatrzeć na wszystkie jego spółki ,to jest obraz nędzy i rozpaczy dla inwestorów którzy mu zaufali i liczyli na godziwy zarobek . dla tych badziewiastych spółek oddzielny indeks a"la"karkosik tu byłoby długoletnie pikowanie indeksu