30 maja 2017 r. co widać na wykresie kurs wynosił 11,22 zł, dziś po kliku latach 10,70 zł. Jak zmalała w tym okresie wartość nabywcza złotego polskiego to każdy chyba widzi po cenach mieszkań. Owszem były dywidendy, ale uważam, że one nie zrównoważyły spadku siły nabywczej pieniądza. Poza tym naprawdę ciężko z tego wyjść nawet przy kilkunastu tysiącach akcji nie mówiąc już o kilkudziesięciu tysiącach. Trzeba sobie zadać pytanie które ktoś już to stawiał. Po co tu kupować, bo co dalej. Wezwanie? po ile? po 10,50 zł?