Bo tu jest jeden rozgrywający. A reszta to sobie może wybrac moment wyjścia. Czy po 23 czy czeka na wyżej.
Dużo akcji ma prezes. 86 procent. Ktos skupił kilka procent przez ostatni kwartał. Zostało może milion akcji u drobnych akcjonariuszy. Ale spodziewam się, że jest to góra pół miliona.
Konsekwentnie przewiduję przyszłość jak dla MMA czy ZWC - chorobliwie niskie obroty na sesji i potęźna koncentracja akcji. Zjawisko zbliżone do wycofania z giełdy. W KVT z elementem kogoś, kto skupuje cały czas od osób, które chcą wyjść.
A prezes dzięki temu będzie miał cały czas potencjalną szansę prostego zdobycia pieniędzy na rozwój , jeśli by kiedyś w przyszłości chciał zrobić dodatkową emisję (co mało prawdopodobne, ale dla samej możliwości takiego ruchu warto czasem zostać na giełdzie, szczególnie gdy żaden fundusz nie przeszkadza zarządzać po swojemu do czasu hipotetycznej nowej emisji, nawet jeśli ktos dla kaprysu ma 100 000 akcji to i tak póki sa dywidendy - to nie bardzo może nawet sądownie przeszkadzać, bo nie bardzo wiadomo do czego mógłby sie takowy przyczepić).
A za 3 lata ff koło 1 procenta. Niby spółka publiczna i notowana na giełdzie a tak jakby jej nie było.
Mozna dyskutować jaki będzie teoretyczny ff - teoretyczny, bo akcje będa tylko u osób traktujacych to jako długoterminową lokatę.
Za kilka/naście miesięcy przy 40 złotych z ulgą zrezygnują zawieszeni na hakach i potem bedzie 5 transakcji dziennie.
Ja osobiście w KVT jako super long. Póki jest rozwój i dywidendy.