Jednoosobowo na dłuższy termin nie da się efektywnie zarządzać molochem. 10 osób 10 problemów. 200 osób 200 problemów. Wieczorek jest wizjonerem, idzie szeroko. Ale Kania też taki byl podpisując kolejne umowy z Biedronka i rozbudowujac zakład produkcyjny. Różnica oczywiście jest bo prezes Wieczorek jest fachowcem i nie leci na długach. Natomiast produkcja mięsa i sprzedaż, a leków to różnica. Poza tym wiele rzeczy może się zdarzyć niezależnie od firmy i decyzji prezesów. W ogole ta dyskusja nie ma sensu. Tylko Pan Bóg występuje w 3 osobach. Prezes nie będzie w 3 miejscach na raz... Tak czy siak liczę dalej na prezencik w postaci opisu wspaniałego przebiegu badania naszego blockbustera.