Mają coś jak dwubiegunówkę mistrzowie zarządzający. Widać, że spóła szoruje po dnie i kasa potrzebna. A karty to był raczej "ślepak"....
Może się jednak jeszcze spółka wybroni i na fali hossy na GPW zdobędzie kapitalizację pozwalającą na realizację pomysłów i umów zawartych od ubiegłego roku.