Dnia 2017-05-21 o godz. 21:39 ~wykres napisał(a):
> OK, mogę pod swoim nickiem, ale lubię przekorę... ;)
> No i przecież wiesz, że per BC tylko ja piszę do ciebie... ;)
>
> A teraz ad rem...
> Ja wciąż nie wierzę w te prognozy i stawiam banana przeciw orzechom, że będzie korekta prognoz.
> No i jakoś jakby coraz mniej pewnosci w głosie i uśmiechu prezeski, ze fiskus im odpusci.
> I też nie pojmuję nieustannego jej samozachwytu...
> Nie wiem, czy Chiny wespra datę. Troche na to liczyłem jeszcze przed niusem o xiaomi, gdy prezeska poleciała na urlop do Chin.
> Ale teraz nie wierzę.
> Fakt, data słabuje. I chyba coraz mocniej. I chyba maleje szansa nie tylko, ze mci z jakimś zyskiem to aktywo sprzeda, ale że w ogóle sprzeda w najbliższym czasie. Bo niby komu? i po ile? po cenie buy backu?
>
> Czekam z zaciekawieniem na dalszy rozwój zdarzeń w dacie...
> Jak dla mnie tylko jedno się teraz liczy - pokontrolna decyzja fiskusa.
> Jeśli bedzie umorzenie - kurs ruszy.
> Jeśli coś znajdą... - moze być powtórka z actiona. I nawet boleśniejsza.
Stoi!!! Zakład przyjęty.
Co do Chin, to wyjazdy pani prezes nic nie wniosą, bo to wyjazdy kogoś innego są ważne To Tomek jako główny akcjonariusz Daty (poprzez MCI) zdecyduje co dalej z nią i komu ew. ją opchnąć.
Czekam na banana z końcem roku, przyda się podczas wybiegań :)