Hej Jurek
Jak pamiętasz obligacje za które można było z dyskontem nabyć akcje, to pewnie jesteśmy z podobnych roczników. Latka lecą. wtedy to były piękne, studenckie lata. I ten okres, że czego się nie kupi, to się zarabia. Dla studenta to było idealne, bo w tym okresie życia nie ma się za dużo czasu na śledzenie istotnych informacji. Inna sprawa, że nie było w pierwszych latach dużo notowanych firm.
Ale to się nie wróci...
I z innej beczki:
To co napisałeś to pewne? Bo kilkanaście dni temu zaprzeczyłeś.
Jeżeli tak, to piękna wiadomość
Pozdrawiam