a ja myślę, że to smutne, że taka dobra spółka idzie w górę nie dlatego, że jest dobra, a dlatego, że ktoś powiedział, że wejdzie w życie jakaś fikcja, która w życie nie wejdzie (może się mylę. Oby)
To jak wypowiedzi pana Sasina, który niedawno trząsł giełdą, a potem okazywało się, że z jego wypowiedzi trzeba było się wycofać. Ale ze skutków na giełdzie wycofać się trudno było