spoko, nadmuchają balonik na close - już zaczęli :)
a dylemat jest chyba taki:
czy lepszy jest zjazd i ubicie jakiegoś solidnego dna pod wzrosty (pod wyniki i inne fundamenty oraz technikę),
czy też dotychczasowa zabawa w podbitki i podtrzymywanie kursu, by nie spadał, oraz czekanie na jakieś wystrzałowe info?