Cieszę się zatem, że moje opisywanie tego co realnie dzieje się w spółce nazywasz zachwalaniem, bo to oznacza, że obecne ruchy spółki intepretujesz dokładnie tak samo jak ja, czyli pozytywnie.
Ja nic więcej nie piszę ponad to co jest do wyczytania i wywnioskowania z raportów czy webinarów.
I powtarzam tu po raz n-ty, jeśli komuś nie leży spółka, nie czuje jej i nie rozumie tego co tu się dzieje - niech sprzedaje i będzie mieć spokój. Tylko rzecz w tym, że te wszystkie spadki są na tak żałośnym wolumenie, że po prostu ciężko się tu nabrać na prawdziwe wywalanie.
Największe spadki czyli w październiku po zakończeniu współpracy z react w pierwszych dniach były zrobione na obrocie niecałych 10mln zł, a pierwszy dzień czyli prawdziwa panika była na obrocie 5mln zł. Jak to to się ma do ponoć "tragicznego wywalania śmieccia" po wynikach gdzie ledwo obrót był w okolicach miliona złotych? Dziś mamy obrót 300k pln i typowe przewalanie z wora i wysyp chyba wszystkich trolli spadkowych, które próbują pompować balonik.
Zarówno prawdziwe spadki i jak i prawdziwe wzrosty powinny zostać poparte wolumenem i obrotami, a nie pykaniem po +/- 10k akcji.