Ja wcale nie twierdze, że spółka jest jakimś pewniakiem. Ryzyko jest spore ale jak by im się udało ten monopol jabłkowy przełamać, to tylko na skupie jabłek i sprzedaży koncentratu mogli by wykręcić drugie tyle obrotów ile do tej pory... Czy się uda, czy nie? To się okaże dopiero koło maja-lipca...