Obserwowałem notowania w ciągu tych dwóch dni i wyglądało na to, że każdy mógł sprzedać dowolną ilość w cenie do 1,43 - 1,44. Jak cena rosła - popyt momentalnie zamierał.
Większość zleceń poszła z prawej więc nie jest to wszystko takie jednoznaczne.
Wydaje się, że ulica nie wyrywała by sobie akcji na tym poziomie.
No ale każdy to widzi po swojemu.