pisz, jasiu, pisz...
biedny jasio...
wykres go irytuje...
popłacz jeszcze
pozmyślaj
a potem znowu napisz, co robisz, jak cię inni wyśmieją i co mama ci mówi...
zaprosiłeś do błaznowania, więc pokonałem cię na twoim poziomie
i co z tego powiedziałeś?... tyle twojego...