Podejrzewam, że to nie jest ostry konflikt. To tylko blokada akcji motywacyjnej, która dałaby prezesowi kompletną przewagę. Firma i tak będzie się rozwijała, bo nowe oprogramowanie podobno jest silne. Nikt nie zniszczy firmy. Rzucanie kłód pod nogi prezesa nieaktualne. Brak absolutorium oznacza, że prezes i v-ce nie mogą pełnić dalej funkcji. Opozycja prawdopodobnie nie chce programu motywacyjnego, lecz chce zachowania równowagi.Chcą również dywidendy, bo uchwała o podziale zysku została oprotestowana. Przecież tych czterech ludzi założyło tą firmę. Równowaga sił daje pole do uczciwych relacji wobec siebie i drobnych akcjonariuszy.