teraz to lepiej do biskupa jednego i drugiego. jak grzecznie poprosimy to może dadzą coś z tacy dla ofiar kradłże-go który to swego czasu rozdawał na lewo i prawo nie ze swojej przecież kieszeni. w każdym razie większa szansa na odzyskanie czegokolwiek niż liczyć na jego wyrzut sumienia. o wymiarze sprawiedliwości nie wspomnę..