Gdyby kostrzewa inwestował w maszyny ,linie produkcyjne,zaplecze logistyczne pod zwiększenie produkcji to dziś byśmy byli w innym miejscu.jezdzil z wiaderkiem paszy dla koni jako sponsor na jakiś mało ważnych wyścigach konnych ,stał z tym pod namiotem jak na wiejskim jarmarku ..co nie było dużych odbiorców zainteresowanych większymi zakupami? Albo w kapsułkach gdzie o tej maszynie pewnie nawet nie slyszal