Porównujesz 'hype' w figurkach do gier video. Powiem dosadnie - słabo kumasz i nie rozumiesz tematu.
GW nigdy nie chciało i nadal nie chce kanibalizować zainteresowania fanów zastępując sprzedaż figurek (core business firmy) na rzecz gier video/VR. Segment multimedialny ma tylko podsycać zainteresowanie IP i wciągać graczy video w hobby figurkowe. Orki gracze sobie kupią w podstawce, ale figurki Elfów, Krasnoludów czy Undead (Nighthunt) też muszą się sprzedawać i przyciągać zainteresowanie klientów. Dlatego w przeciwieństwie do CRB, dla GW nawet nie liczy się sam hajs z gry. To są pensy w porównaniu z przychodami z plastiku, fajnie jak coś wpadnie i tyle.