~ Kurator, w przypadku LPP, widząc sukces ekspansji i marżę, nie ma wątpliwości, że kurs będzie rósł. Można tylko dyskutować o ile i jak szybko. Obecnie jedynym ryzykiem jest brak ropy na rynku, co może skutkować nie tylko zwiększeniem kosztu frachtu, ale wręcz problemami z dostawami. Liczę, że USA i Iran w ciągu najbliższych dwóch dni potwierdzą zawarcie porozumienia. Uszkodzenia infrastruktury związanej z wydobyciem ropy naftowej nie jest tak duże jak się obawiano. Kilka miesięcy temu była nadpodaż ropy na rynku, spadek możliwości produkcyjnych w rejonie zatoki o kilkanaście procent zostanie zrekompensowany zwiększeniem produkcji w innych rejonach. Jeśli żegluga przez Ormuz zostanie w pełni wznowiona do końca lipca to nie będzie większych perturbacji.
1000 nowych sklepów LPP rocznie przez kolejnych kilka lat, rozwój sieci na bardzo perspektywicznych rynkach, głównie mam na myśli Uzbekistan, ale nie tylko, będzie lokomotywą zapewniającą spółce wzrost przychodów o kilkanaście procent rocznie. Po okresie stagnacji, powinna się poprawić sytuacja w Europie płd-wsch., szczególnie na Węgrzech i w Rumunii. A szanse na wstrzymanie wojny na Ukrainie w tym roku ostatnio jakby wzrosły. Więc nie wiem, czy 30 000 zł na kursie będzie w tym, czy w przyszłym roku... ale będzie.
I wzrost dywidendy przynajmniej 20% rocznie, przez kolejnych 5-7 lat.