Rysiu pysiu analfabeto jeden nie naganiaj ludzi na to ścierwo. Sam ze sobą tu dyskutujesz, to widać. ta spółka już nie żyje, jej nie ma, nie istnieje baranie. Wejdź sobie do ich sztandarowego oddziału nr 1 w atrium na Jana Pawła. Każdemu wolno, o ile trafisz, bo prędzej zabłądzisz, tak się schowali cwane gapy jedne (żeby im klienci d.. za bardzo nie zawracali chodziło chyba).Jest tam sala operacyjna na 25 stanowisk. Nigdy nie jest zajętych wiecej niż 3-4, a po 16-tej puchy całkowite i wiatr hula. Wiesz co to znaczy naganiaczu? To znaczy że zatrudnia się tam 10% tego co by mogło pracować. Albo zajrzyj na: http://emmerson-nieruchomosci.gratka.pl/lista/mieszkania-rynek-wtorny/. Przejrzyj oferty i policz nazwiska agentów. Doliczysz się ich 8 i co miesiąc 4 sie zmieniają. To znaczy, że w miejscu gdzie powinno pracować 50 osób (2 na jeden fotel) pracuje na stałe 4, a kolejne 4 to rotacja miesięczna. Tego po prostu nie da sie skomentować, to tak jakby pisać o zdrowiu trupa. 200 tys. zeta strat miesiąc w miesiąc nie da się długo wytrzymać. Tam nikt już nie chce pracować bo to czarna d... i zerowe zarobki, a koszty własne miesięczne agenta w nieruchomościach to 2000 zeta. Koniec koniec koniec juz blisko więc nie naganiaj, słownik do polskiego se weź i poczytaj jak ci się nudzi.