Chciałem zwrócić uwagę na pewien aspekt omawianej tu sprawy. Przejmujemy się "batonem" ok. 36 tys. sztuk akcji, które ktoś to wystawia to zabiera, to znowu wystawia na sprzedaż.
A tak naprawdę przejmujemy się bzdurą/błahostką, bo wspomniany "baton" to kropelka w morzu free float 36,18% z 5499999 sztuk: 1989995 szt.
https://www.bankier.pl/gielda/notowania/new-connect/MOONLIT/akcjonariat
Czy w związku z powyższym ktoś dostrzega jakieś przejawy paniki/wyprzedaży?