trochę musimy obserwować amerykanów. Nasi to małpiatki, nie są samodzielni. Ale jak
z drugiej strony my możemy być w świecie samodzielni, z taką gospodarką?
Prawdopodobnie dzisiejszy sprzedający asekurował się przed ewentualnymi spadkami /?/,
tam może być co najwyżej korekta i to nie duża /lub mniejszego średniego rzędu/, a hoj
i do przodu - jak mawiał ojciec virginiusz