Kontrakty terminowe na miedź wzrosły w czwartek powyżej 4,85 dolara za funt, osiągając dwumiesięczny szczyt, ponieważ malejąca globalna podaż przyćmiła słaby popyt przemysłowy. Dane pokazały, że produkcja miedzi w Chile spadła w sierpniu o prawie 10% rok do roku, co stanowi największy spadek od 2023 roku. Trzęsienie ziemi pod koniec lipca zmusiło państwową firmę Codelco do zawieszenia wydobycia i hutnictwa w kopalni El Teniente. Ryzyko związane z podażą pogłębiło się po tym, jak osuwisko błotne w indonezyjskiej kopalni Grasberg uszczupliło szacunkowo 3% globalnej podaży, a zakład prawdopodobnie nie powróci do pełnej wydajności przed początkiem 2027 roku. Operator Freeport-McMoRan obniżył już swoje prognozy sprzedaży na 2026 rok o 35%. Do kryzysu doprowadzą wysiłki Chin mające na celu ograniczenie nadmiernej konkurencji i nadmiaru mocy produkcyjnych w przemyśle, co prawdopodobnie spowolni wzrost produkcji miedzi rafinowanej. Urzędnicy prognozują, że roczna ekspansja produkcji 10 najważniejszych metali nieżelaznych w kraju, w tym miedzi, wyniesie zaledwie 1,5% w latach 2025 i 2026, znacznie poniżej poprzedniego celu na poziomie 5%.