Dnia 2013-12-17 o godz. 22:49 ~Balticonowiec napisał(a):
> Czytaliście ten artykuł?
Ma to coś wspólnego z naszą
> spółeczką?
Martwić się czy cieszyć?
> http://pulsinwestora.pb.pl/3480739,25277,pekaes-szykuje-ser
> ie-przejec
Martwić się raczej nie ma czym bo nie byłoby tu ryzyka jakiegoś wrogiego przejęcia. Zbyt mało jest akcji na rynku aby przeprowadzenie takiej operacji było możliwe bez porozumienia z zarządem spółki. Tak na prawdę otwarta pozostaje tylko kwestia atrakcyjności złożonej oferty no chyba, że prezes ma sentymentalne podejście do interesów i bycie kapitanem odpowiada mu bardziej niż zasób portfela.