Jaś i Marysia kupują sobie przez powiedzmy 2 tygodnie make ilości akcji ale codziennie. Jak już zbiorą tak dzienny wolumen akcji albo dwa bez zmiany ceny istotnej wyciągają zaskórniki i kupują z prawej. Wcześniej na forum bankier a piszą że spółka X jest wspaniała. Ludzie patrza:Jaś i Małgosia to znawcy . Dwa dni temu pisałem że ip up up i poszło up up. No i plebs kupuje. Cena up. A Jaś i Małgosia sprzedają. Albo Jaś Małgosi by obrot robić. Detali nie znam bo nigdy w spółdzielni nie byłem więc detale co zrobić by b a 50 % akcji zarobić tyle by na 30 % sprzedanych po cenie zakupu i 20 niżej cały zespół był na plusie nie znam. I nie wiem czy te 50-30-20 to realne ale z matematyki wynika ze jak 50% sprzeda się za 200% zakupu to cokolwiek weźmiesz za resztę to będzie to zysk.