Ja skłaniałbym się,że inwestorzy czekają na wynik głosowania w Izbie Reprezentantów w sprawie deficytu.Boją się ale nie pomyślą,że amerykanie to nie samuraje i sami sobie nie podetną gałęzi.Wypracują kompromis napewno ale wtedy będzie ciężko się załapać na tanie akcje.