A swoją drogą przypominacie sobie z wielu lat,żeby jakaś spółka w dniu debiutu spadła (raczej nachalnie i siłowo dołowana) aż 50% i to praktycznie wprzeciągu jednej godziny od ruszenia?Za kilka dni będzie komunikat,kto (powyżej 5%) pozbywał się akcje.Zastanawia mnie tylko jedno dlaczego wczoraj a nie jak np. trochę one urosłyby?