No nie wiem. Sternik ma jednak możliwości zrobić to bardziej subtelnie. Dać na K parę kilo 3 gr wyżej, rozłożyć w czasie takie zakupy. Z doświadczeń na innych spółkach bardziej mi to pasuje jednak do zebrania arkusza, a dalej to już osuwisko pod własnym ciężarem. Do tego powstaje długi cień od góry na dziennym, który dodatkowo zniechęca do zakupów. Odpowiedź na pytanie: co to było, przychodzi zazwyczaj po niedługim czasie. U nas ten czas pokrywa się z wynikami. Ale kto to tam wie, poczekamy - zobaczymy.