Czyli jak ktoś nie nagania na wzrosty, to jest przeciw spółce, ale jak byś przeczytał ze zrozumiem to być widział o co chodzi. Napisze ci jeszcze raz, żebyś to zrozumiał. Jak by teraz ogłosili wezwania po np. 25 to nikt by nie płakał tylko ludzie po tym, co się tu dzieje by oddali akcji i nie narzekali. No może nie ty. Ja, mając ponad 100% zysku i to po podatku bym się nie zastanawiał, ale przepraszam, że przeszkadzam w waszych poważnych i merytorycznych dyskusjach. Bez odbioru