Słyszałem od ludzi pracujących dla Jupitera, że maja amerykańskiego doradcę, który zresztą dokupuje sobie teraz akcje. JUPITER wchodzi w poszczególne spółki i zamierza sprzedać część ich majątku, by stworzyć całkiem nową firmę, ale o jakim profilu - to tajemnica. Coś mi sie wydaje, ze to profil energetyczny - pozyskiwanie starych wiatraków z Holandii i sprzedawanie je gminom za środki unijne, a być może zarzadzanie niektórymi z nich (sa za to dotacje).
Przepraszam, musze kończyć tą bajkę i zabrac sie do pracy. Przepraszam, jeżeli komuś sprawiłem przykrość.
A tak swoja drogą, to chyba i tak sobie dokupię Jupitera...