Ja to tłumaczę sobie tak.. jeden z większych akcjonariuszy ma jakieś kłopoty. Wywala co ma bo musi . Nie ma żadnych złych wiadomości z zarządu.wysypie co chce i się uspokoi.gdybym wpadł w panikę też bym dołożył swoich kilkaset .. czekam i dokupuje .żałuję jedynie że za szybko wszedłem ze średnia zakupu 30 . Kto wie czy uda mi się opchnąć po ok 50 i kiedy? Może te spadki zwrócą uwagę innych graczy ? Jestem dobrej myśli. Facet sprzeda co ma I niech gryzie zęby że tak tanio.