Oczywiście nie wchodzi w grę wykorzystanie tych najpopularniejszych narzędzi, takich jak ChatGPT czy Copilot Microsoftu. Wiązałoby się to bowiem z przesyłaniem wrażliwych danych polskich obywateli na serwery w Stanach Zjednoczonych. Przetwarzanie informacji przez ZUS ma się zaś odbywać wewnątrz lokalnej chmury. Prezes ZUS-u podkreśla też, że działanie sztucznej inteligencji będzie podlegać ludzkiej kontroli i ostatecznie to pracownicy zawsze będą ponosić odpowiedzialność.
Te słowa dały mi wiele do myślenia!