Co z tego jeśli jedno poprawia wyniki a drugie co kwartał wyniki ma coraz gorsze . Najlepszym scenariuszem byłby wzrost dolara i do w okolice 3:80 było by przełożenie na wyniki za aktualny kwartał i pewnie wzrosty na text . Jeśli jednak trump chce słabego dolara to tak się pewnie nie stanie choćby się waliło i paliło dokoła , inną sprawą jest to że przez jego nieobliczalność ludzie wolą kupić przewartościowane złoto jako te bezpieczne aktywo niż dolary .