To wszystko nieistotne. Ważne są fakty.
Jeżeli byłoby tak, że chiński sprzedawaca do końca przyszłego roku wdroży 20 robotów, to faktycznie byłby spory problem dla Synektika, bo zawsze odbywa się to kosztem czegoś.
Zasadnicze pytanie brzmi w ilu procentach taki robot jest w stanie zastąpić daVinci i którą wersję. Jeżeli w 90-100% to faktycznie jest problem i Synektik musi puścić z marży. Ale jeżeli tylko w np. 20%, to mogą spać spokojnie.
Ja się obawiam jednak, że ten robot jest bliźniaczo podobny i ma podobne możliwości. Oczywiście nie może on konkurować z DaVinci 5 ale już z XI chyba tak. Tutaj byłoby ciekawe stanowisko firmy Synektik.
Pamiętam, że obawiali się Medtronic a jednak Medtronicowi nie udało się zawojować rynku. W przypadku chińczyka ta cena jest dużym ryzykiem. Trzeba będzie obserwować.