To ja się wypowiem. Tak, spółka zabrała głos, tylko że z tego artykułu nie dowiedzieliśmy się ani jednej nowej rzeczy, której nie było wcześniej wiadomo:
- brak wyników sprzedaży - informacje mailowe od spółki, że w tej kwestii jest uzależniona od opóźnień spływania raportów z danych platform oraz wydawcy - było
- produkcja nowej gry w toku oraz jej zapowiedź pod koniec roku - było
Patrząc na nastroje i wciąż niepewną sesje w Ameryce Ci co dzisiaj ładowali, żeby się jutro nie przestraszyli, bo jeśli ten artykuł był ich argumentem do zakupów to jestem zaskoczony. Zawsze jest nadzieja, że CFG będzie spółką bessy/korekty i wyjątkowo ona będzie rosła ;)